Fundacja wspierająca sztukę i edukację wizualną

Wydawnictwo

DZIAŁALNOŚĆ WYDAWNICZA
Od momentu uruchomienia fundacji przygotowujemy się do podjęcia działalności wydawniczej. Naszym celem jest publikowanie wysokojakościowych artystycznych albumów i fotoksiążek. Pierwsze premiery planujemy na jesień 2021 roku. Wtedy też otworzymy nabór zgłoszeń na kolejne publikacje.

Niezależnie od tego trwają prace nad uruchomieniem archiwum wydawnictwa grupakulturalna.pl, którego duchowym spadkobiercą jest nasza fundacja. Już wkrótce publikacje tego wydawcy będziecie mogli pobrać bezpośrednio z naszej strony.

ZAPOWIEDZI WYDAWNICZE:

Artur Rychlicki:
Ogrody szczęśliwości

Przedsprzedaż:
https://zrzutka.pl/wydanie-albumow

Twórczość Artura Rychlickiego zawsze była w swym duchu mocno przesiąknięta myślą Tadeusza Kantora. Widać to chociażby w traktowaniu życia ludzkiego jako wiecznej wędrówki, a samego artysty jako tułacza. Kantorowskie ciągłe nawiązywanie do Odysei może wskazywać, że miał on nadzieję na powrót lub przynajmniej możliwość powrotu do domu.

Zauważmy jednak, że pierwszym domem Człowieka był ogród. Jest przecież napisane: „Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał. A przy tym dał człowiekowi taki rozkaz: »Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania; ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz«”.

Rychlicki przygląda się właśnie „ogrodom szczęśliwości”: miejscom pełnym życia, krainom mlekiem i miodem płynącym, oazom, rajom na ziemi – tyle, że kiedyś, w przeszłości, bo obecnie pozbawionym sensów, nadziei i obietnic, często martwym. Przygląda się miejscom, gdzie ktoś zerwał owoc z drzewa poznania, ale owoc ten był skwaszony, więc przestano ogród pielęgnować, porzucono go, dano mu zdziczeć (a może raczej: wyjałowieć).

Co jakiś czas tylko ktoś tam zagląda i może nawet zachwyca się znajdywanymi tam ruinami, śladami po człowieku, po krótkiej chwili jednak opuszcza ten ogród i udaje się w podróż – do kolejnego.

format: 20 × 20 cm, ss. 112, twarda oprawa
planowana premiera: III/IV kwartał 2021

Jakub Dziewit:
Czego chcą obrazy?

Przedsprzedaż:
https://zrzutka.pl/wydanie-albumow

Założeniem projektu jest refleksja nad sposobami budowania znaczenia w fotografii. Na poziomie recepcji techniki wykonania zdjęcia widzimy jedynie punkty, które możemy w dowolny sposób „połączyć w linie”, odczytać z nich znaczenie. Wyglądają one jak skrajnie powiększone detale w Powiększeniu Michelangelo Antonioniego, które znajoma bohatera opisuje: „Wygląda jak jeden z obrazów Billa” – jej męża, który tworzy zachlapując obraz farbą i tygodniami czekając, co się z niego „wyłoni” w jego odbiorze. Podobnie – jeśli tylko spojrzymy z wystarczająco bliska – dopatrujemy się treści w poszczególnych kropkach, rastrze zdjęć.

Każdy następny kadr zdjęcia odsłania nam kolejny fragment tajemnicy, a nasz odbiór, historia, którą „czytamy”, zmienia się i/lub rozwija. Kolejne odsunięcia od obrazu pokazują nam twarze, portrety, postaci, sytuację, a w końcu – kontekst wiszącego w galerii zdjęcia. Oczy dziecka, twarze dorosłych, aparaty w rękach, tłum patrzący na mnie, tłum fotografujący wisielca, tłum fotografujący mnie, chłopiec robi mi zdjęcie telefonem. Czy zdjęcie odbieramy wciąż tak samo?

„Nie wystarczy rozebrać mit na jego części składowe, trzeba pójść dalej i poddać rozbiórce sam znak, »rozszczepić go« […], wyzwolić signifiant, wysunąć na pierwszy plan »tekst«, »antidotum mitu«. Ale to już inna historia” [Krzysztof Kłosiński, Sarkazm – wstęp do Mitologii Rolanda Barthesa].

Na publikację składają się trzy cykle: Aparat, Ręce oraz Zabawa.

format: 21 × 28 cm, ss. 64, twarda oprawa
planowana premiera: III/IV kwartał 2021